“Szał na wykonywanie „zdjęć z ręki” i udostępnianiu ich w mediach społecznościowych sprawił, że smartfony uzyskują ogromną przewagę nad klasycznymi aparatami…”

          Idziesz ulicą, widzisz coś ciekawego, wyciągasz smartfon – pstryk! – i już masz świetne zdjęcie. Fotografia mobilna ma właśnie swoje 5 minut, a to dzięki temu, że telefon czy tablet mamy przy sobie dużo częściej niż klasyczny aparat. Również rozwój technologii, oferowanie zaawansowanych aparatów w smartfonach przyczyniły się do zmian w fotografii. Kiedyś robienie fachowych zdjęć telefonem uznawane było za profanację. Dziś nawet profesjonaliści korzystają z tego rozwiązania, bo: „najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”.

          Jakość zdjęć wykonywanych nowymi smartfonami jest porównywalna do tej, którą uzyskujemy lustrzanką. Producenci smartfonów zobaczyli jaki potencjał drzemie w tym segmencie rynku. Dziś obok dobrych procesorów i baterii, jedną z najważniejszych rzeczy na jakiej skupiają się projektanci są właśnie najlepsze obiektywy, rozdzielczość, dodatkowe funkcje oraz dedykowane aplikacje.

          Już nikomu nie trzeba mówić, co to selfie. Szał na wykonywanie „zdjęć z ręki” i udostępnianiu ich w mediach społecznościowych sprawił, że smartfony uzyskują ogromną przewagę nad klasycznymi aparatami.  Pozawalają na natychmiastową obróbkę zdjęć, dzięki aplikacjom, które zadowolą amatorów (gotowe filtry, intuicyjność) oraz bardziej zaawansowanych (możliwość profesjonalnej obróbki). Zyskujemy dużo czasu dzięki braku konieczności przenoszenia zdjęć na komputer i korzystania z programów, które bywają skomplikowane. Często telefony są już dopasowane do tego, by robić nimi selfie. Stąd też, na przykład, w telefonie NOKIA 6 zastosowano dwubarwną lampę błyskową i optykę ZEISS, tak by na zdjęciach wyglądać jak najlepiej.

          Co ciekawe, NOKIA wychodzi naprzeciw trendowi selfie i  proponuje nam w swoim flagowym modelu NOKIA 8 efekt Bothie, czyli równoczesne robienie zdjęć tylnym i przednim aparatem. Co prawda już wcześniej oferowano takie rozwiązania, ale dopiero teraz zostało ono dopracowane i umożliwia nagrywania, a także transmisję na żywo, która dzięki Instagramowi i Facebookowi jest na czasie. Może to oznaczać rewolucje w fotografii mobilnej i mediach społecznościowych. Teraz będąc w Paryżu, Nowym Jorku czy Dubaju możemy pokazać nie tylko siebie, ale zwłaszcza niesamowity widok, który mamy przed sobą. Historia, którą chcemy pokazać, może uzyskać kolejną perspektywę: naszych znajomych, drugiej połówki albo…naszego zwierzaka.

          Konkursy fotografii mobilnej zyskują na znaczeniu, organizowane są przez National Geographic czy Sony, czyli gigantów, których znamy głównie dzięki promowaniu niepowtarzalnych zdjęć i doskonałych aparatów. Jednak wciąż powstają nowe konkursy, stworzone specjalnie z myślą o fotografiach zrobionych telefonem czy tabletem, na przykład: Mobile Photography Awards czy Mira Mobile Prize.

          Fotografia mobilna przeżywa swój rozkwit i nie ma czemu się dziwić – jakość zdjęć jest świetna, obróbka łatwa, a sprzęt lekki, poręczny i zawsze pod ręką. Najbliższy czas pokaże czy bothie wyprze selfie oraz jakie kolejne trendy będziemy mogli obserwować na Instagramie czy Faceooku.