Top 5 aparatów natychmiastowych

“Jedno jest pewne: aparaty natychmiastowe znowu są na topie i dostarczają nam wrażeń, których nie mogą nam zagwarantować współczesne urządzenia cyfrowe…”

Popularność aparatów natychmiastowych zaczęła spadać w latach 90., kiedy to pojawiły się na rynku pierwsze konsumenckie aparaty cyfrowe. Wygląda jednak na to, że powoli zaczęło nudzić nas oglądanie zdjęć na wyświetlaczu smartfona czy ekranie monitora. Używanie aparatów natychmiastowych staje się coraz modniejsze wśród młodzieży i śmiało można ogłosić ich wielki powrót. Przedstawiamy top 5 aparatów natychmiastowych dostępnych obecnie na rynku.

  1. Fujifilm Instax Mini 9

Instax Mini 9 to chyba najpopularniejsza i najbardziej kolorowa propozycja. Marka Fujifilm postawiła na dobry design i zaproponowała urządzenie w pięciu energetycznych kolorach. Ten model aparatu to następca sławnego Mini 8, na którego punkcie zwariowali młodzi ludzie z całego świata. Mini 9 wyróżnia się wbudowanym lusterkiem do selfie oraz trybem naświetlania High Key, który gwarantuje uzyskanie jaśniejszej tonacji. Obsługa urządzenia jest niezwykle prosta, bo odbywa się w trzech szybkich krokach. Naciśnij przycisk włączający urządzenie, wybierz odpowiednią jasność i po prostu zrób zdjęcie. Pokrętło pomoże Ci dopasować ustawienia aparatu do warunków oświetleniowych. Dodatkowo Instax Mini 9 zasilany jest dwiema bateriami AA, dzięki czemu nie potrzebujesz specjalnej ładowarki. Urządzenie chętnie wybierane jest jako prezent, bo Instax Mini 9 to po prostu marzenie większości nastolatek.

  1. Polaroid One Step 2

Polaroid to słynna marka, która rozpowszechniła aparaty natychmiastowe na światowym rynku. Urządzenie One Step 2 w pełni opiera się o tradycyjną fotografię natychmiastową, więc nie znajdziemy tam cyfrowych ulepszeń. Model ten inspirowany jest swoim poprzednikiem – One Step z 1977 roku. Aparat wyposażony został w wysokiej jakości obiektyw i naprawdę mocny flesz, który bez problemów poradzi sobie z doświetleniem obiektów przy całkowitej ciemności. Wbudowany akumulator o pojemności 1100 mAh możesz ładować za pomocą portu USB, dzięki czemu dostęp do energii jest bezproblemowy. One Step 2 jest niezwykle prosty w obsłudze i bez trudu poradzi sobie z nim każde dziecko.

  1. Leica Sofort

Na wypuszczenie swojego aparatu natychmiastowego zdecydowała się również firma znana z produkcji układów optycznych. Leica udostępnia użytkownikom więcej funkcji niż poprzednicy. Model Sofort posiada tryby: macro, bulb, automatyczny, samowyzwalacz, przyjęcia i ludzie, sport i akcja, podwójna ekspozycja czy selfie, do którego przyda się również umieszczone w przedniej części urządzenia lusterko. Aparat posiada ogniskową o długości 60 milimetrów oraz stałą przysłonę f/12.7. Leica Sofort wyposażona została w akumulator litowo-jonowy, który wystarczy na zrobienie 100 zdjęć i jest dostępna w trzech współczesnych kolorach: pomarańczowym, miętowym i klasycznym białym.

  1. Fujifilm Instax Wide 300

Wide 300 to kolejna propozycja marki Fujiilm, która dzięki serii Instax zdobyła sobie grono oddanych fanów. Tym razem marka zaproponowała aparat, który widzi szerzej. Model Wide 300 w porównaniu do urządzenia Mini 9 oferuje dwa razy więcej miejsca na jednej fotografii. Producent zaznacza, że ma to zlikwidować problem w przypadku zdjęć grupowych, kiedy ciężko jest zmieścić wszystkich w jednym kadrze. Lampa błyskowa w Instax Wide 300 oblicza poziom jasności i dopasowuje czas naświetlania. Aparat daje również możliwość dostosowania ogniskowej w dwóch zakresach: od 0.9 m do 3 m oraz od 3 m do nieskończoności. Urządzenie zasilane jest czterema bateriami AA i wyposażone zostało w nasadkę do zbliżeń, dzięki czemu uzyskasz zachwycające ujęcia z nawet 40 centymetrów. Warto zwrócić uwagę na wyjątkowy design, który nawiązuje do klasycznych aparatów fotograficznych.

  1. Fujifilm Instax Square SQ 10

Instax Square SQ 10 jest analogowo-cyfrową hybrydą aparatu natychmiastowego. Urządzenie z 3,6-milionową matrycą CMOS w rozmiarze ¼ cala jest wyposażone w technologię drukowania zdjęć na papierze światłoczułym w kształcie kwadratu. Plusem tego rozwiązania są na pewno możliwości, których próżno szukać w standardowych propozycjach aparatów natychmiastowych. Model Square SQ 10 może fotografować w odległości do 10 centymetrów czy wykonywać zdjęcia w bardzo słabym świetle bez lampy błyskowej. Warto wspomnieć o tym, że na dodatek możemy również zaoszczędzić na wkładach, ponieważ drukujemy tylko te zdjęcia, które wybierzemy. Aparat jest zasilany akumulatorem, który można naładować z wykorzystaniem portu USB oraz posiada slot na karty microSD. Wybrany kadr możemy za to podejrzeć na wyświetlaczu sporych rozmiarów z tyłu urządzenia.

 

Spośród powyższych aparatów natychmiastowych każdy znajdzie coś dla siebie. Jeżeli szukamy prostego w obsłudze, standardowego urządzenia, to godnymi polecenia są modele Fujifilm Instax Mini 9, Polaroid One Step 2 oraz Fujifilm Instax Wide 300. W przypadku mocno rozwiniętej kreatywności i chęci dostosowania ustawień dobrym wyborem będzie propozycja marki Leica. Najwięcej możliwości da nam za to zdecydowanie aparat analogowo-cyfrowy Fujifilm Instax Square SQ 10. Jedno jest pewne: aparaty natychmiastowe znowu są na topie i dostarczają nam wrażeń, których nie mogą nam zagwarantować współczesne urządzenia cyfrowe.

Najlepsze miejsca do zobaczenia w Tatrach

“Podczas pobytu w najwyższych górach w Polsce znajdziemy nie tylko aktywności dla młodych i wysportowanych, ale dla osób w każdym wieku. Uważasz, że w Tatrach widziałeś już wszystko i byłeś już wszędzie? Zajrzyj do naszego zestawienia. Gwarantujemy, że znajdziesz tam coś czego nie widziałeś… “

Wybierając się na urlop w Tatry warto stworzyć listę miejsc, do których chcielibyśmy się udać. Oprócz najpopularniejszych atrakcji (Giewont czy Morskie Oko) korzystnie jest pomyśleć o odwiedzeniu tych bardziej niszowych, które absolutnie zachwycają. Jakie są więc najlepsze miejsca do odwiedzenia w Tatrach? Oto niekwestionowany must-see najwyższego pasma w łańcuchu Karpat.

Morskie Oko

Zaczynamy od obowiązkowego punktu wycieczki ze stolicy polskich Tatr. Morskie Oko to największe jezioro w Tatrach, położone na wysokości 1395 m n.p.m. w Dolinie Rybiego Potoku. Destynacja ta co roku przyciąga grono turystów, którzy mają możliwość dotrzeć tam 8,5-kilometrową, asfaltową drogą lub pojazdami konnymi. Przy samym jeziorze mamy szansę odpocząć w schronisku PTTK, które jest uważane za jedno z najstarszych i najpiękniejszych obiektów tego typu. Dla tych, którzy chcą wybrać się na dodatkowy spacer, polecana jest trasa wokół jeziora, którą można pokonać w 50 minut.

Kolejka linowa na Kasprowy Wierch

Kolejka prowadzi z Zakopanego na szczyt położonego na wysokości 1987 m n.p.m. Kasprowego Wierchu. Długość trasy to 4252,81 metra, a wagony poruszają się z prędkością 8 metrów na sekundę. Przemieszczając się kolejką przez 20 minut mamy szanse podziwiać zachwycającą panoramę Tatr, a po dotarciu na miejsce zagrzejemy się w budynku, w którym znajduje się między innymi restauracja, kiosk czy poczekalnia dla czekających na zjazd kolejką.

Wielka Krokiew

Wielka Krokiew to skocznia narciarska zlokalizowana na północnym stoku góry Krokiew. Obiekt ten co roku jest gospodarzem międzynarodowych konkursów skoków narciarskich, a jego trybuny mogą pomieścić do 40 tysięcy osób. Turyści mają możliwość skorzystania z działającego przez cały rok wyciągu krzesełkowego, który prowadzi na sam szczyt skoczni. Przy górnej stacji wyciągu znajdziemy kawiarenkę, która oferuje ciepłe i zimne napoje oraz domowe ciasto.

Giewont

Kto jeszcze nie był, to koniecznie musi odwiedzić najpopularniejszy szczyt w Tatrach Zachodnich. Położony na wysokości 1894 m n.p.m. Wielki Giewont słynie z zamieszczonego na wierzchołku 15-metrowego żelaznego krzyża. Na Masyw Giewontu można wybrać się trzema znanymi szlakami: z Kuźnic, z Doliny Strążyskiej czy z Gronika. Czas przejścia zajmuje średnio od 2,5 do 3,5 godziny.

Jaskinie w Dolinie Kościeliskiej

Zwiedzanie jaskiń w Dolinie Kościeliskiej to świetny pomysł w przypadku niepewnej pogody. Najchętniej wybieraną przez turystów jest położona w masywie Organów Jaskinia Mroźna, do której za wstęp musimy zapłacić około 4 złote. Obiekt ten, jako jedyny w polskich Tatrach, ma zainstalowane sztuczne oświetlenie oraz przystosowaną do zwiedzania trasę. Całość przejścia zajmuje około 30 minut, wynosi 480 metrów i nie stanowi problemu dla dzieci. Propozycją dla bardziej wprawionych turystów jest Smocza Jama. Do zwiedzania tej jaskini potrzebna jest latarka, a przejście zajmuje około godzinę. Smocza Jama to 37-metrowy tunel o znacznym nachyleniu, na którego długości zamontowane są łańcuchy.

Kolej linowo-terenowa na Gubałówkę

Widok z Gubałówki zapiera dech w piersiach, ale żeby móc podziwiać piękną panoramę najpierw konieczne jest dostanie się na szczyt położony 1129 m n.p.m. Doskonałym sposobem jest zmodernizowana w 2001 roku kolej linowo-terenowa. Przejazd w jedną stronę trwa 3,5 minuty, a wagony są w stanie pomieścić 120 osób. Przy górnej stacji znajdziemy wyciąg orczykowy, liczne restauracje, sklepy z pamiątkami oraz atrakcje dla dzieci.

Jaskinia Bielska

Niezwykle ciekawym miejscem po słowackiej stronie Tatr jest Jaskinia Bielska położona w Narodowym Rezerwacie Przyrody na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego. Miejsce to wyróżnia się bogatą szatą naciekową, a w jaskini żyje około siedem gatunków nietoperzy. Trasa liczy 1370 metrów długości, posiada zamontowane oświetlenie oraz schody z poręczami. Zwiedzanie zajmuje nieco ponad godzinę.

Dolina Chochołowska

Najdłuższą i największą doliną w polskich Tatrach jest Dolina Chochołowska. Miejsce to znane jest z przepięknie kwitnących krokusów. Długość szlaku turystycznego wynosi 7,3 kilometra i można go przejść na nogach lub przejechać rowerem. Jeżeli nie posiadamy swojego sprzętu, mamy możliwość wypożyczenia dwóch kółek dla dorosłych i dla dzieci. Spacer Doliną Chochołowską jest doskonałą propozycją dla osób, które chcą podziwiać zachwycające widoki bez znacznego wysiłku fizycznego.

 

Odwiedzenie wyżej wymienionych miejsc przynajmniej raz w życiu to dla fanów Tatr prawdziwy obowiązek. Podczas pobytu w najwyższych górach w Polsce znajdziemy nie tylko aktywności dla młodych i wysportowanych, ale dla osób w każdym wieku. Uważasz, że w Tatrach widziałeś już wszystko i byłeś już wszędzie? Mamy nadzieję, że nasza lista odkryła przed Tobą nieznane miejsca, do których planujesz już kolejną podróż.

Zdjęcia: www.pixbay.com (jarekgrafikFotoworkshop4YouRobert_Caleksandra85foto)

Top Smartfony do 500 zł.

“Ogromna konkurencja na rynku sprawiły, że producenci są zmuszeni tworzyć coraz lepsze modele, nadążające za technologią, które nie przerażą swoją ceną i zachwycą wyglądem…”

          Konkurencja na rynku telefonów do 500 złotych  jest bardzo duża, ze względu na to, że w podobnej cenie można kupić sprzęt używany lub starszy, czyli teoretycznie lepszy. Często użytkownicy zapominają o tym, że kilkuletnie smartfony nie mają dostosowanych oprogramowani i parametrów do zmian, jakie nastąpiły. Dlatego też lepiej wybrać nowy telefon, z nieco niższej półki. Obecnie można znaleźć ciekawe propozycje, które łączą niską cenę z dobrą jakością i najświeższymi rozwiązaniami technologicznymi.

  1. ZTE Blade A6 Lite – 444 zł

          Zdecydowaną zaletą tego modelu jest jego bateria, pojemność aż 5000 mAp pozwala na długi czas korzystania z telefonu na pełnych obrotach. Również aparaty – 13 i 5 Mpx na tak tani telefon bardzo dobrze sobie radzą. Dodatkowo wykonane już zdjęcia można oglądać na dużym ekranie 5.2 cala w jakości HD, dzięki czemu kolory są żywe i soczyste. Dobrze też radzi sobie czytnik linii papilarnych, umieszczony z przodu urządzenia, dzięki czemu możemy odblokować telefon w ułamku sekundy, bez obaw o bezpieczeństwo czy prywatność.

2.  TP-Link Neffos X1 Lite – 499 zł

          Smartfony Neffos z założenia mają być  telefonami tanimi, jednak na wysokim poziomie jakościowym, trzeba przyznać, że w tym modelu ta koncepcja znajduje pokrycie. Zastosowanie w nim podzespoły (8 – rdzeniowy procesor i 2 GB pamięci RAM) pozwoliły zachować niską cenę urządzenia, przy czym aplikacje wciąż działają płynnie i dość . Jego minusem jest  bateria, która nie jest bardzo wytrzymała, co może przeszkadzać w użytkowaniu telefonu. Często w telefonach z niżej półki cenowej oszczędza się na wyglądzie, jednak w tym modelu metolowa obudowa i zaokrąglone boki sprawiają, że jest on po prostu ładny.

  1. Nokia 3 Dual SIM  449 zł

          Jedna z najtańszych propozycji smartfonów nowej generacji od NOKIA. Do jego plusów należą z pewnością ekran i nietypowy, nieco kanciasty design. Zastosowanie technologii IPS
 w rozdzielczości HD sprawia, że użytkowanie telefonu jest przyjemne dla naszych oczu. Choć ramki telefonu są dość szerokie, nie wpływa to negatywnie na to, jak on wygląda. 16 GB pamięci wewnętrznej zadowoli niejednego. Szybkość obsługi aplikacji nie powala, ale jak na tę cenę, jest nieźle.

4. Huawei Y6 – 549 zł

          Ten telefon nieco przekracza granicę 500 zł, ale jest wart swojej ceny. Przeciętny smartfon musimy ładować codziennie, więc 1,5 dnia pracy Huawei Y6 to już coś. Dodatkowo bateria ma wydłużoną żywotność, dzięki czemu nawet wielkokrotne podłączenie do zasilania nie zmniejsza pojemności. Jakość zdjęć jest naprawdę zadowalająca, przysłona 2.0 pozwala na uzyskanie odpowiedniej ilości światła, nawet w nocy. Nie będą to profesjonalne zdjęcia, jednak wystarczą nam, by cieszyć się wspomnieniami.

5. Lenovo C2 power

          Model nie wyróżnia się niczym szczególnym i właśnie w tym tkwi jego siła, ponieważ wszystkie jego komponenty są przeciętne, ale porządne. Jest to funkcjonalny telefon, który dobrze się sprawdza podczas zwykłego, codziennego użytkowania. 2 GB pamięci RAM i 4 rdzenie procesora sprawiają, że działa on płynnie, bez zacinania. Choć na papierze specyfikacja aparatu nie zachwyca, to w rzeczywistości radzi on sobie naprawdę dobrze, co prawda aplikacja nie jest zbytnio rozbudowana, ale podstawowe funkcje radzą sobie nieźle. Dużym plusem jest bateria o sporej pojemności, która pozwala na długie użytkowanie telefonu.

Zdjęcia: Fotolia

Fotografia mobilna 2.0

“Szał na wykonywanie „zdjęć z ręki” i udostępnianiu ich w mediach społecznościowych sprawił, że smartfony uzyskują ogromną przewagę nad klasycznymi aparatami…”

          Idziesz ulicą, widzisz coś ciekawego, wyciągasz smartfon – pstryk! – i już masz świetne zdjęcie. Fotografia mobilna ma właśnie swoje 5 minut, a to dzięki temu, że telefon czy tablet mamy przy sobie dużo częściej niż klasyczny aparat. Również rozwój technologii, oferowanie zaawansowanych aparatów w smartfonach przyczyniły się do zmian w fotografii. Kiedyś robienie fachowych zdjęć telefonem uznawane było za profanację. Dziś nawet profesjonaliści korzystają z tego rozwiązania, bo: „najlepszy aparat to ten, który masz przy sobie”.

          Jakość zdjęć wykonywanych nowymi smartfonami jest porównywalna do tej, którą uzyskujemy lustrzanką. Producenci smartfonów zobaczyli jaki potencjał drzemie w tym segmencie rynku. Dziś obok dobrych procesorów i baterii, jedną z najważniejszych rzeczy na jakiej skupiają się projektanci są właśnie najlepsze obiektywy, rozdzielczość, dodatkowe funkcje oraz dedykowane aplikacje.

          Już nikomu nie trzeba mówić, co to selfie. Szał na wykonywanie „zdjęć z ręki” i udostępnianiu ich w mediach społecznościowych sprawił, że smartfony uzyskują ogromną przewagę nad klasycznymi aparatami.  Pozawalają na natychmiastową obróbkę zdjęć, dzięki aplikacjom, które zadowolą amatorów (gotowe filtry, intuicyjność) oraz bardziej zaawansowanych (możliwość profesjonalnej obróbki). Zyskujemy dużo czasu dzięki braku konieczności przenoszenia zdjęć na komputer i korzystania z programów, które bywają skomplikowane. Często telefony są już dopasowane do tego, by robić nimi selfie. Stąd też, na przykład, w telefonie NOKIA 6 zastosowano dwubarwną lampę błyskową i optykę ZEISS, tak by na zdjęciach wyglądać jak najlepiej.

          Co ciekawe, NOKIA wychodzi naprzeciw trendowi selfie i  proponuje nam w swoim flagowym modelu NOKIA 8 efekt Bothie, czyli równoczesne robienie zdjęć tylnym i przednim aparatem. Co prawda już wcześniej oferowano takie rozwiązania, ale dopiero teraz zostało ono dopracowane i umożliwia nagrywania, a także transmisję na żywo, która dzięki Instagramowi i Facebookowi jest na czasie. Może to oznaczać rewolucje w fotografii mobilnej i mediach społecznościowych. Teraz będąc w Paryżu, Nowym Jorku czy Dubaju możemy pokazać nie tylko siebie, ale zwłaszcza niesamowity widok, który mamy przed sobą. Historia, którą chcemy pokazać, może uzyskać kolejną perspektywę: naszych znajomych, drugiej połówki albo…naszego zwierzaka.

          Konkursy fotografii mobilnej zyskują na znaczeniu, organizowane są przez National Geographic czy Sony, czyli gigantów, których znamy głównie dzięki promowaniu niepowtarzalnych zdjęć i doskonałych aparatów. Jednak wciąż powstają nowe konkursy, stworzone specjalnie z myślą o fotografiach zrobionych telefonem czy tabletem, na przykład: Mobile Photography Awards czy Mira Mobile Prize.

          Fotografia mobilna przeżywa swój rozkwit i nie ma czemu się dziwić – jakość zdjęć jest świetna, obróbka łatwa, a sprzęt lekki, poręczny i zawsze pod ręką. Najbliższy czas pokaże czy bothie wyprze selfie oraz jakie kolejne trendy będziemy mogli obserwować na Instagramie czy Faceooku.